Info
Ten blog rowerowy prowadzi pemek z miasteczka Oświęcim. Mam przejechane 10222.00 kilometrów w tym 929.10 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.78 km/h i się wcale nie chwalę.Suma podjazdów to 12749 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Listopad7 - 0
- 2012, Październik15 - 1
- 2012, Wrzesień27 - 3
- 2012, Sierpień28 - 4
- 2012, Lipiec16 - 6
- 2012, Czerwiec25 - 1
- 2012, Maj26 - 5
- 2012, Kwiecień26 - 4
- 2012, Marzec13 - 5
Maratony
Dystans całkowity: | 433.50 km (w terenie 428.50 km; 98.85%) |
Czas w ruchu: | 29:04 |
Średnia prędkość: | 14.91 km/h |
Maksymalna prędkość: | 66.10 km/h |
Suma podjazdów: | 2150 m |
Maks. tętno maksymalne: | 178 (95 %) |
Maks. tętno średnie: | 174 (93 %) |
Suma kalorii: | 22610 kcal |
Liczba aktywności: | 10 |
Średnio na aktywność: | 43.35 km i 2h 54m |
Więcej statystyk |
- DST 24.00km
- Teren 24.00km
- Czas 01:25
- VAVG 16.94km/h
- Temperatura 20.0°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Porażka istebna...
Sobota, 29 września 2012 · dodano: 30.09.2012 | Komentarze 0
Po starcie jak zwykle szarpnąłem i porwałem się z najlepszymi. Po godzinie zaczęło odcinać i do tego ból pleców idący na całe ciało, brak motywacji do kończenia i zejście z trasy - głupota. Wyrzuty sumienia na tyle duże że każdy maraton będę kończył, nawet jak mam go jechać 5h. Tyle temacie ścigania. Roztrenowanie zaczynamy - jeżdżę co chcę, kiedy i gdzie chcę. A w generali POWERADE GARMIN MTB MARATHON kończę na 4 miejscu w M1:).
- DST 49.80km
- Teren 49.80km
- Czas 03:11
- VAVG 15.64km/h
- Temperatura 16.0°C
- HRavg 161 ( 86%)
- Kalorie 2700kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
MTB Marathon Piwniczna Zdrój
Sobota, 15 września 2012 · dodano: 15.09.2012 | Komentarze 0
Od startu spokojnie żeby się nie spalić - to był klucz do całej zabawy potem. Swoje tempo a nie naginanie. To samo na 12km podjeździe, na początku wszyscy grzali, a od połowy byli tak zgrzani że na spokojnie sobie ich wyprzedzałem. Zjazdy coraz lepiej, jeden za isport-owcem który pokazał mi jak jechać i się go trzymałem. Ogólnie najlepszy start w sezonie. 40 minut do lidera, 4 miejsce w M1 i 59 OPENa to już dla mnie sukces. W przyszłym sezonie top 45 może być osiągalne:):)A póki co jutro na Mistrzostwa Polski na rozjazd i oglądnąć ten szosowo-terenowy ścig.
- DST 47.00km
- Teren 47.00km
- Czas 03:29
- VAVG 13.49km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRavg 156 ( 83%)
- Kalorie 2769kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
MTB Marathon Zawoja
Sobota, 1 września 2012 · dodano: 02.09.2012 | Komentarze 2
No i trafił się pierwszy maraton w deszczu. Braki techniki trochę widoczne, ale bez tragedii, ogólnie jakoś dziwnie... Nie rozgrzałem się dobrze i przesadziłem na początku. Potem myśli o zejściu z trasy, ale jakoś ukończyłem. Zaciągająca mała zębatka skutecznie zmusiła mnie do zajebiście długich podejść pod przed- i ostatni podjazd. Błota sporo, ja jakiś taki zmęczony.... tętno niskie, ale może w Piwnicznej się odkuję. Ostatecznie 11 M1/74 OPEN - miejsce Open ok,ale przez mistrzostwa juniorów małopolski w maratonie obstawa zrobiła się mocna, a błoto mi nie ułatwiło nawiązania walki.
- DST 24.50km
- Teren 23.00km
- Czas 00:51
- VAVG 28.82km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- HRavg 174 ( 93%)
- Kalorie 788kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Bieruń Bike Maraton
Sobota, 25 sierpnia 2012 · dodano: 25.08.2012 | Komentarze 0
Krótki maraton po płaskim, jazda na maksa przez 50 minut - czyli dokładnie tyle ile się spodziewałem. Rafał poleciał z M2 i nie musiał przebijać się przez M3 i koniec M2 jak ja;/. Ogólnie mega zadowolony bo 6/66 OPEN a przede mną tylko sama śmietanka, a 2 miejsce w M2... No cóż - jest Git:D.
- DST 50.00km
- Teren 50.00km
- Czas 04:03
- VAVG 12.35km/h
- VMAX 60.10km/h
- Temperatura 26.0°C
- HRavg 161 ( 86%)
- Kalorie 3330kcal
- Podjazdy 2150m
- Aktywność Jazda na rowerze
MTB Marathon Korbielów
Sobota, 18 sierpnia 2012 · dodano: 19.08.2012 | Komentarze 0
WRESZCIE!!! Wreszcie technika poszła do przodu. Na tym maratonie trochę z buta było, ale pomimo to poczułem że zaczynam czuć ten rower. Pół godziny straty do lidera - niema źle jak na taką trasę, bądź co bądź techniczną. Na szlaku wszystkie możliwe warunki - sucho, mokro, bardzo mokro... Jechać jechało się w miarę ok, chociaż coś jak bym nie był do końca wypoczęty - tętno po 2,5h już nie wchodziło na te wyższe pułapy. Zmęczenie maratonem czy tygodniem przed - sam nie wiem. Ogólnie git, mogło być 4 msc ale straciłem 4 sekundy do rywala. Wszystko się rozegrało na ostatnim zjeździe, moment i mnie wyprzedził... No cóż, bywa. Ale w generalce utrzymany lider, choć to się jeszcze pozmienia. 5 miejsce M1 i 65 OPEN - powtórka z Ustronia a co jak co, ale trasa tam była łatwiejsza.
- DST 52.00km
- Teren 50.00km
- Czas 03:29
- VAVG 14.93km/h
- VMAX 66.10km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRavg 163 ( 87%)
- Kalorie 2956kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
MTB MARATHON USTROŃ
Sobota, 4 sierpnia 2012 · dodano: 04.08.2012 | Komentarze 0
No i kolejny maraton za mną. Ogólnie fajnie poszło, zadowolony z wyniku - 5 M1(po małej przeprawie z orgiem ale i tak nie zyskałem nic) i 65 OPEN. Jak dla mnie bomba. Trasa fajna, mało techniki, także dla mnie git. Wczoraj wieczorem pierwsze nawiązanie kontaktu z teamem Gomoli Trans Airco - teraz czekamy na kontakt od dyrektora sportowego... Zobaczymy co z tego wyjdzie, a nóż będą chcieli gówniarza takiego jak ja coś nauczyć w zamian za trochę punktów w generalce maratonów. No i po dzisiejszym zostałem liderem klasyfikacji generalnej M1 na MEGA - wyypas.
- DST 46.50km
- Teren 46.50km
- Czas 02:55
- VAVG 15.94km/h
- VMAX 51.10km/h
- Temperatura 26.0°C
- HRmax 178 ( 95%)
- HRavg 164 ( 88%)
- Kalorie 2450kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
MTB Marathon Stronie Śląskie
Sobota, 7 lipca 2012 · dodano: 08.07.2012 | Komentarze 2
Fajny maraton, trasa idealnie pode mnie - sama siła mało co techniki. Noga była, wszystko było, mógł być jeden z najlepszych występów a wyszedł przeciętnie. Na 3km do mety ogniwo łańcucha się wykrzywiło blokując napęd. zjazdy ok, ale była prosta i lekki podjazd przed którym próbowałem jeszcze rozpiąć łańcuch - tam straciłem czas i skrzywiłem skuwacz. Kij ze skuwaczem ale z 6 minut uciekło i z 3 spadłem na 4 miejsce a siedziałem na kole chłopakowi będącemu na 2 msc w M1. Ogółem mogło być zajebiście a wyszło jak zawsze, chociaż awans na 2 pozycję w generalce jest;). A jutro zaczynamy 10dniowy chillout w Rewie - Surfujemy:))
- DST 45.50km
- Teren 44.00km
- Czas 03:41
- VAVG 12.35km/h
- VMAX 48.30km/h
- Temperatura 23.0°C
- HRavg 162 ( 87%)
- Kalorie 3087kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Powerade Garmin MTB MARATHON - Karpacz
Sobota, 23 czerwca 2012 · dodano: 25.06.2012 | Komentarze 0
Kolejny maraton Powerade'a. Trasa mega techniczna. Wyszło wszystko czego się spodziewałem - technika leży i kwiczy, ale z biegiem trasy i tak pozwalałem sobie na coraz więcej na zjazdach.Podjazdy mocno - noga fajnie dawała. Zjazdy albo zejścia jechałem jak się dało i biegałem jak najszybciej mogłem. 6miejsce M1 i 100 OPEN to niby nie tragedia, ale czuję ze to wszystko poszło na technice, bo siły jest dość. No nic, trzeba jeździć, jeździć i jeszcze raz odpoczywać:).
A tu końcowe agrafki - zmęczenie i braki w technice podpowiedziały żeby zejść...
- DST 55.00km
- Teren 55.00km
- Czas 03:23
- VAVG 16.26km/h
- VMAX 54.20km/h
- Temperatura 22.0°C
- HRavg 155 ( 83%)
- Kalorie 2460kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Powerade Garmin MTB Marathon Wałbrzych
Sobota, 19 maja 2012 · dodano: 20.05.2012 | Komentarze 0
Początek po rundzie honorowej mega zaginka - przebiłem się do przodu i interwałowy start mnie zajechał. PO godzinie chciałem odpuścić ten wyścig ale mijając pierwszy bufet psycha się poprawiła i jakoś dalej poszło, 87 open i 3 M1. Daje mi to na dzień dzisiejszy 3 miejsce w generalce M1 co jest mega osiągnięciem dla mnie, ale wiadomo.. to dopiero początek. Gdyby nie ta psycha... ale to się poprawi. Do Karpacza 4 tygodnie także akurat 1 cykl, większa objętość i będzie GIT.
- DST 39.20km
- Teren 39.20km
- Czas 02:37
- VAVG 14.98km/h
- VMAX 53.20km/h
- Temperatura 23.0°C
- HRavg 158 ( 84%)
- Kalorie 2070kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Powerade Garmin MTB Marathon Złoty Stok
Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 1
No i nadszedł czas maratonu. Początek mocno - pierwsze 2 podjazdy bardzo mocno - wypracowywanie pozycji na zjazdy. Wszystko szło wg planu. Jedynie kwestia bufetów jest jeszcze do przemyślenia i obgadania, bo start po bufecie był dla mnie baardzo ciężki. Dalej jechałem swoim tempem, skacząc z koła na koło i na podjazdach odrabiając i nadrabiając straty ze zjazdów... 3 checkpoint... JEB - dętka poszła, no to wymiana, 6 minut straty na wymianie i tak z 4 miejsca w M1 i 121 open zrobiło się na mecie 7 M1 i 152 open. Jak na pierwszy maraton nie ma źle, ale boli mnie to że to co wymęczyłem na podjazdach i zaginając się poszło w cholerę na początku zjazdu do mety. Ale przynajmniej wiem ze jestem w stanie namieszać coś w M1 i w tym roku nastawiamy się na generalkę tego cyklu.